Czerwony Alert I – prolog

Nowe opowiadanie o bojowym tytule „Czerwony Alert I” na stronie. Tym razem opowieść o autorstwa Fatmana osadzona w czasie sagi Red Alert 1. Naszą przygodę zaczynamy obszernym epilogiem.

„…..Asystent popatrzył na Einsteina i rzekł.
– Profesorze… Profesorze Einstein, powinniśmy na ten temat porozmawiać i zastanowić się nad tym czynem. Nie powinniśmy tak mocno ingerować w sprawy przeszłości bo linia czasowa może się zmienić na naszą niekorzyść.
Einstein spojrzał na swego asystenta, westchnął i rzekł
– Drogi chłopcze, ja też tak myślę, ale znasz wojskowych. Ta wojna była straszliwa dla ludzkości. My zrzuciliśmy dwie bomby atomowe zabijając tylu ludzi, a ja muszę z tym żyć. Może taka ingerencja pomoże nam tego uniknąć. Pomoże również uniknąć horroru, który trwał przez sześć długich lat, zwłaszcza w Europie.
– A co z Rosjanami? Prezydent ich nie lubi. Sądzę, że…
Einstein uciszył swego asystenta gestem ręki.
– Nie teraz.
Asystent westchnął tylko po czym sprawdził wszystkie systemy. Wszystko było już gotowe, wszystko pracowało jak należy. W pomieszczeniu badawczym Einstein usiadł na krześle rozglądnął się po czym spojrzał w stronę emiterów. Mruknął pod nosem.
– Muszę przyznać, że czuję się niepewnie. Czuję się jak kaczka na rożnie. Sprawdzę coś jeszcze.
Po czym wstał i ruszył w stronę pulpitu. sprawdzał przez chwilę. Komputer nie skończył obliczeń. Według licznika czasowego zostały dwie minuty. Einstein ruszył do metalowego stolika na którym leżał jego kopertowy zegarek.
– Zapewne Stryker już się cieszy, że Albert Einstein się boi. – pomyślał profesor. Usłyszał rumor po czym spojrzał w stronę skąd pochodził hałas. To jego asystent ustawiał kamerę przed samym krzesłem, mruczał coś pod nosem, od czasu do czasu głośno przeklinając. Zniecierpliwiony i lekko zdenerwowany Einstein rzucił – Przestań się tym bawić!
– Ja tylko…”

Po całość opowiadania zapraszam tutaj. Zdradzę, że już na dniach premiera kolejnego obszernego opowiadania ( które tradycyjnie zaczniemy publikować w częściach ) zatytułowanego „Czerwony Odwet – Władcy Umysłów”.

 

Dodaj komentarz