Tyberyjski Świt

[…] McCormik schował kopertę do nesesera i wyszedł przed bank. Przez chwilę się zastanawiał, po czym miał ruszyć w stronę swojego samochodu. Parking znajdował się po drugiej stronie ulicy. Zgiełk ulicy i tłum ludzi idących chodnikiem był nader spory o tej godzinie. – Czy ci ludzie nie mogą normalnie pracować? – pomyślał przeciskając się przez […]