Whitewolf i C&C Generals

..Największy plus dla mnie to muzyka i efekty dźwiękowe!, po prostu mistrzostwo, zdecydowanie najlepsza oprawa z wszystkich poprzednich części!. Muzyka dopinguje, wzmacnia i nadaje klimat..
Wstęp, czyli o co chodzi ?


Jak wszyscy wiedzą, (a może jednak nie) CnC Generals miał pokazać światu czym jest prawdziwa strategia w 3d, bo raczej do tej pory nie było takowej, która mogłaby godnie znieść przeniesienie w 3 wymiar. Grafika, jednostki, sam design na screenach prezentował się znakomicie, czy Generałowie, spełnią wymagania szarego fana gier Westwoodu, czy klimat nie będzie odstępował starszym częściom ? Czy będziemy mieli ochotę grać dłużej niż ustawa przewiduje? O tym w następnej ekscytującej części tej recenzji.

W zasadzie wszystko ładne…..

I tak jest, grafika, prezentuje się bardzo dobrze, dużo szczegółów i co najważniejsze efektów jak cienie, wybuchy, dym czy bardzo dobrze wykonany kurz wydostający
się z pod kół naszych jednostek. Malowniczość terenu zaskakuje!, tutaj drzewko, tam krzaczek, gdzieniegdzie się znajdzie jakiś budynek, a skoro o budynkach mowa, to kilka słów o
wykonaniu miast, miasta jeszcze bardziej przyciągają wzrok, chodzą tu ludzie, gdzieniegdzie ruch jest większy(targ itp.), rodzajów budynków jest dość dużo, nie miałem uczucia
iż coś się powtarza, nawet gdy rozwalam jakiś budynek może się on nam rozwalić losowo(choć tego nie jestem do końca pewien).Gdy w pewnym momencie moją bazę atakowała
armia GLA , przez przypadek, została zniszczona wieża, która runęła na mój War Factory, który z mgnieniu oka został zmieniony w gruz 🙂

..i jeszcze ładniej.

No dobra ale zacznijmy właśnie mówić o samej grze, co dodano, co odjęto. Na samym początku raczej skapowałem, jak się rozbudowujemy i jak tworzymy jednostki, nasze budynki są teraz tworzone przez specjalne jednostki jak np. Buldożer dla USA, czy „niewolnicy” dla GLA, taka jednostka, jest słaba i bardzo ważna dla rozwoju twojej bazy, lecz zawsze możemy ją sobie odbudować w Command Center. Teraz bardzo dużym udogodnieniem, jest to iż każda fabryka tworzy oddzielnie swoje jednostki, nie ma już tworzenia na wspólną rękę. Co do rodzajów i ilości struktur, jest ich dość dużo, podobnie jak w poprzednich częściach, lecz niestety odjęto dużo ze struktur obronnych, co niezwykle mnie zasmuciło bo jak można bronić bazę jednym rodzajem działek. A jednostki ? duży plus, i minus, plus to, iż są zróżnicowane oraz dosyć ładnie wykonane, wreszcie czołgi wyglądają jak czołgi, a jednostki powietrzne jak powietrzne, a tym minusem, jest brak jednostek wodnych, nie wiem czym kierowali się autorzy, ale dostrzegamy dużą dziurę z tego powodu w trakcie gry(może będą jakieś mody, lub w dodatku umożliwi się nam pływanie :)).Gdy stracimy jakąś jednostkę, możemy z niej wyciągnąć pilota, który automatycznie może wsiąść do innej jednostki i dodać jej wyższy poziom, umożliwia to większe manewrowanie taktyką, lecz nie jest ot największym urozmaiceniem Genralsa, gdy wykonamy jakąś specjalną rzecz, lub zrobimy cos naprawdę „dobrego” dostajemy wyższy poziom w misji, i gwiazdkę, za tą gwiazdkę możemy w specjalnym menu dodawać sobie dodatkowe jednostki, ataki, możliwości itd., wszystko w tej sferze oddziaływuje pozytywnie, ale to jeszcze nic w porównaniu z muzyką!.

A co u ciebie słychać ?

Największy plus dla mnie to muzyka i efekty dźwiękowe!, po prostu mistrzostwo, zdecydowanie najlepsza oprawa z wszystkich poprzednich części!. Muzyka dopinguje, wzmacnia i nadaje klimat.
Nieraz mamy ochotę chwile odetchnąć, bo z żywiołową akcją i taką muzą, ma się ochotę na małą przerwę dla palców, ale niestety uczy dalej chcą słuchać :). A co powiecie na to,…macie bazę, a tu nagle dziki tłum, biegnie na ciebie i twoje jednostki, ludzie krzyczą(słychać okrzyki i buczenia!), terroryści z ładunkami wybuchowymi, koktajle mołotowa rzucane z tłumu!, to wszystko da sie poczuć, ten specyficzny nowy klimat, tak pięknie skomponowany!

Ale coś tu śmierdzi!, ja nie chce być sam!

Opiszmy tryby, a w zasadzie jeden: SinglePlayer, wg mojej prywatnej opinii, jest to największy minus całej gry, bo co można powiedzieć, gdy kampanie USA przechodzi się po 7 misjach, z filmikami, generowanymi przez świat CnC (nie ma Filmików takich jakie znamy z poprzednich części), nie podkreślają one tak fabuły jak w poprzednich częściach. Misje z początku z łatwych przeradzają się w coraz bardziej trudniejsze, lecz wystarczy znaleźć sposób, a misje będą łatwe, jak pani z pod latarni. Wg. mojej prywatnej opinii, gra została zrobiona pod multi, z tego względu iż dodanie stopni, większe manewrowanie upgradem jednostek itp., zwiększyły możliwości dla Taktyków!, jest tu naprawdę więcej wiele więcej możliwości pokonania przeciwnika, może aż za dużo

Nie,… już pachnie.. ale czym ?

Podziwiam autorów za stworzenie w zasadzie nowej gry, i bazowaniu tylko na podstawowych rzeczach ze starszych części, jest nowy klimat, nowy, ale jest!, są nowe możliwości, nowe, ale są!, to nie ten sam stary dobry CnC, to nowy RTS z elementami CnC, mi się to coraz bardziej zaczyna podobać, pomimo początkowego szoku. Bardzo wam polecam tą pozycje, bo fanom, się na pewno spodoba, jednak jeśli liczysz tylko na SinglePlayer, troszkę sie możesz zawieść, ale raz kozie śmierć 🙂